Ano i tego tak do końca nie wiemy póki nie sprawdzimy.
Ja w swoim arsenale domowym posiadam parę rzeczy, które w obecnej sytuacji używam i liczę na to że jakąś pracę dla mnie wykonają. Mam ich w sumie pięć tak teraz liczę, że jednak się tego uzbierało.
Wymienię je pokolei i postaram się pokrótce opisać
- Maść z witaminą A
niezastąpiony dla mnie specyfik jeżeli chodzi o porę zimową,
latem raczej rzadko sięgam po nią natomiast zimą jest niezastąpiona
silnie nawilża i tworzy warstwę ochronną zwłaszcza przy dużych mrozach
teraz ląduje u mnie i na ustach i w okolicach nosa
używam jej głównie na noc gdyż jest bardzo tłusta i
w ciągu dnia wszystko by się do niej kleiło i ona do wszystkiego też
koszt to 3,50zł < w zależności od apteki za 25g
2.Ziaja lano-maść mamma mia maść do pielęgnacji brodawek
bardzo lubię kosmetyki marki Ziaja, są tanie, sprawdzone i zarazem nie robią
krzywdy mej suchej cerze
maść ta ma 100% lanoliny w sobie
świetnie natłuszcza i nawilża nasze usta
zimą ciężej się ją rozprowadza, staje się bardziej gęstsza przez niższe temperatury
natomiast latem idzie jak masełko po ustach
nie ma zapachu ani smaku, daje połysk na ustach
jest bardzo tłusta i radzi sobie świetnie przy suchych skórkach i innych
problematycznych strefach lepiej niż nie jeden lip butter
kosztuje do 10 zł za 15 g
kosztuje do 10 zł za 15 g
3.Lip butter marki Nivea smak Blueberry Blush
bardzo wydajny produkt warto dobrać smak pod własne preferencje
ponieważ mój jest dość intensywny
nawilża usta ale nie czuje po niej nawilżenia na dłużej jak po wyżej wymienionych
sprawdza się w pracy lepiej niż lip buttery w sztyfcie
chociaż ma minus przy nakładaniu ale i z tym da się poradzić
za 16,7g zapłacimy nie więcej niż 10 zł
Dwa ostatnie produkty są świeżutkie, niedawno zakupione dlatego są na końcu peletonu
4. Lip Balm Organic Living z olejkiem avocado, ze słodkich migdałów oraz shea butter
mam go dopiero tydzień a już jestem z niego zadowolona
ale nie tylko z powodu,
że przyniósł go mikołaj tylko w powodu jego maślanej konsystencji
w dotyku jest dosłownie jak dobrej jakości masło
nie posiada zapachu, produkt całkowicie naturalny
produkt wegański
stosuje go póki co na usta i długo się na nich utrzymuje
pozostawiając po sobie ochronna warstwę
jest produktem ręcznie robionym, kupiony od lokalnego wytwórcy
więc mam nadzieję, że mikołaj przyniesie go po raz kolejny za jakiś czas
nie mam jego gramatury
a cena to 5 euro
5. Masło shea Organic z Ministerstwo Dobrego Mydła
z tej strony to można zamówić tylko same dobrodziejstwa
produkt organiczny, nierafinowany
wygląda jak zamarznięte masło
jest tłuste ale nie tak jak poprzednie produkty
bezzapachowe
w obecnej porze roku wymaga uprzedniego rozgrzania w rękach
a potem samo robi robotę
zbyt krótko używam ale wiem, że przyda się i następne opakowanie po
wykorzystaniu tego
Po wyznaniu wszystkich grzechów nawilżenia ust stwierdzam jednogłośnie, że nie mam tak do końca faworyta w tej piątce. Skłaniam się ku paru lecz używając ich na zmianę wszystkie sprawiają mi przyjemność
Za to może Wy macie jakieś własne produkty którymi nawilżacie swoje usta, chętnie je poznam.
Piszcie w komentarzach.
A tym czasem czasami trzeba iść spać.
Pozdrowienia
Żona

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz