Hej,
Dzisiaj przyszła ochota na małą notkę na blogu. Będąc dzisiaj w sklepie oczywiście że nie omieszkałam wypatrzeć czegoś pielęgnacyjnego wartego kupna. W moje ręce wpadł dzisiaj krem nieznanej mi kompletnie marki Derma V10. Kosztował niecałego funta więc całkiem bez zastanowienia trafił do mego koszyka. Lubie kupować kremy, które potem mogę z powodzeniem stosować do rąk w małej pojemności przykładowo wcześniejszy był Alantandermoline.
Zakupiony krem według tego co jest na opakowaniu napisane jest paraben free i nie testowany na zwierzęciach. Oby to była prawda jak tak piszą!
Wygląda tak:
Opakowanie jakby to byłą jakaś apteczna maść heh
co moge powiedzieć po pierwszych paru użyciach w ciągu dnia to to, że bardzo fajnie otula dłonie. nie miałam chyba jeszcze takie odczucia. Daje takie fajne nawilżenie a nie powłokę która tylko udaje nawilżenie. Na pewno bardziej opiekuje sie dłońmi iż Kamil w którego tak wierzyłam- zbrodniarz ehh :)
Wygląda na to że wyrasta mi nowy ulubieniec. Postaram sie go tez używać na inne partie ciała i ocenić bardziej jego zastosowanie.Czy zaaplikuję na twarz nie wiem. Na pewno pójdzie w pięty bo coś ostatnio czuje że schnę od spodu he he
Pozdrawiam
M.
piątek, 11 grudnia 2015
czwartek, 10 grudnia 2015
Paleta Revolution
Parę postów czekaa sobie w swojej poczekalni notatkowej az je dokończe ale moge to zrobić po kolei :)
Niedawno nabyłam paletę cieni. Nie jest to paletka bo do małych rozmiarów nie należy gdyż posiada 144 cenie a co!
Paleta pochodzi z firmy Make up Revolution i ma jak już wspomniałam 144 cenie od matowych po błyszczące, od ciemnych po jasne.
Jest to dla mnie duże ułatwienie posiadać taką paletę ponieważ nie mam miejsca na toaletkę. Cieni pojedynczych i w mniejszych paletkach mam mnóstwo w dużej kosmetyczce, w której czasami mi sie nie chce rano kopać za danym cieniem, żeby go nałożyć. Odkąd mam ją w swoim zbiorze leży sobie swobodnie na wierzchu i gdy ją otwieram bez trudu wybieram cień który chce użyć i aplikuje mając przed oczami resztę cieni. Pozwala to na wymyślenie naprawdę dużej ilości makijaży bez martwienia sie aaa co jest w tej paletce, a co w tej, a może ta , a może tamta.
Paleta jak widac prezentuję sie dość okazale, 144 cenie robią furorę.
Jakość cieni cieszy mnie w ten sposób że przy nakładaniu się nie osypują co sie często lubi zdarzać przy innych.
Jeżeli chodzi o utrzymywanie sie na powiece to jest to względnie cały dzień czyli maluje się rano 6.30 i gdy jestem w domu 15 cenie jakby tracą na wartości ale dalej na powiece są i nie są zrolowane co też lubiło się zdarzać... ble ble ble
Na pewno jasne cienie będę męczyć najbardziej, sprawa oczywista najlepiej sie w nich czuje ale nie neguje tym samym ciemnych z których tez oczywiście będę grzecznie korzystać :)
Pozdrawiam
M
Niedawno nabyłam paletę cieni. Nie jest to paletka bo do małych rozmiarów nie należy gdyż posiada 144 cenie a co!
Paleta pochodzi z firmy Make up Revolution i ma jak już wspomniałam 144 cenie od matowych po błyszczące, od ciemnych po jasne.
Jest to dla mnie duże ułatwienie posiadać taką paletę ponieważ nie mam miejsca na toaletkę. Cieni pojedynczych i w mniejszych paletkach mam mnóstwo w dużej kosmetyczce, w której czasami mi sie nie chce rano kopać za danym cieniem, żeby go nałożyć. Odkąd mam ją w swoim zbiorze leży sobie swobodnie na wierzchu i gdy ją otwieram bez trudu wybieram cień który chce użyć i aplikuje mając przed oczami resztę cieni. Pozwala to na wymyślenie naprawdę dużej ilości makijaży bez martwienia sie aaa co jest w tej paletce, a co w tej, a może ta , a może tamta.
Paleta jak widac prezentuję sie dość okazale, 144 cenie robią furorę.
Jakość cieni cieszy mnie w ten sposób że przy nakładaniu się nie osypują co sie często lubi zdarzać przy innych.
Jeżeli chodzi o utrzymywanie sie na powiece to jest to względnie cały dzień czyli maluje się rano 6.30 i gdy jestem w domu 15 cenie jakby tracą na wartości ale dalej na powiece są i nie są zrolowane co też lubiło się zdarzać... ble ble ble
Na pewno jasne cienie będę męczyć najbardziej, sprawa oczywista najlepiej sie w nich czuje ale nie neguje tym samym ciemnych z których tez oczywiście będę grzecznie korzystać :)
Pozdrawiam
M
Garnier Micellar
Hej :)
nie ma to jak posta zaczynać z małej litery, zdarza się niestety (klawiatura mnie nie lubi pewnie albo ja jej grr gr)
Czekając aż znajdę czas na napisanie posta zdarzyło mi się skończyć płyn micelarny marki Garnier. 400 ml wystarczyło mi dokładnie na połowę lipca, sierpień, wrzesień, następnie październik, listopad i pare dni grudnia. Ju huu :D Oznacza to, że było to prawie pół roku codziennego zmywania makijażu oczu wieczorem. Nie było to moje pierwsze opakowanie więć nie kupiłam go wtedy w ciemno. Ale poprzednim razem używałam naprzemiennie z jakimś innym płynem i nie byłam w stanie dokładnie określić jego wydajności do pojemności he he (nie nie chemikiem nie jestem - żart ;p)
Kosztował mnie 2.99 w funtach także nie było tak źle w cenie. Ale mogę na niego wydać w sumie każdy pieniądz jak wiem, że po
Nic tylko iść i kupować :)
Pozdrawiam
M.
nie ma to jak posta zaczynać z małej litery, zdarza się niestety (klawiatura mnie nie lubi pewnie albo ja jej grr gr)
Czekając aż znajdę czas na napisanie posta zdarzyło mi się skończyć płyn micelarny marki Garnier. 400 ml wystarczyło mi dokładnie na połowę lipca, sierpień, wrzesień, następnie październik, listopad i pare dni grudnia. Ju huu :D Oznacza to, że było to prawie pół roku codziennego zmywania makijażu oczu wieczorem. Nie było to moje pierwsze opakowanie więć nie kupiłam go wtedy w ciemno. Ale poprzednim razem używałam naprzemiennie z jakimś innym płynem i nie byłam w stanie dokładnie określić jego wydajności do pojemności he he (nie nie chemikiem nie jestem - żart ;p)
Kosztował mnie 2.99 w funtach także nie było tak źle w cenie. Ale mogę na niego wydać w sumie każdy pieniądz jak wiem, że po
- nie podrażnia moich oczu
- nie mazia sie jak smalec na oczach
- zmywa dokładnie czyli jest pewnie perfekcjonista w swoim fachu :)
- w razie W można go używać do twarzy całej choć ja nie jestem zwolennikiem, wolę toniki ... mademoiselle
- powtórzę sie bo jest tak wydajny jak Lenor do płukania
Nic tylko iść i kupować :)
Pozdrawiam
M.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




