zmywając paznokcie swoim nowym zmywaczem do tego przeznaczonym naszła
mnie chęć zrobienia choć małego wpisu. Ciężko jest mi się zebrać i
cokolwiek napisać ponieważ obawiam się, że moja ortografia i estetyka
tekstu nie będzie przyjemna w odbiorze. Ale dziś wszystkie takie myśli
odrzuciłam i postanowiłam, że coś małego napisze, zobaczymy jak mi to
pójdzie. Na razie wenę mam do pisania, piszę co mi przyjdzie do głowy i
dłuższego przystanku jak dotąd myśleniowego nie było. A więc przejdę do
sedna sprawy a dokładniej do mojego zmywacza do paznokci o którym
chciałam dzisiaj wspomnieć. Ów zmywacz jest/ pochodzi z marki Sally
Hansen i wygląda tak:

Cieszę się, że zdecydowałam zakupić teraz akurat ten zmywacz, ponieważ w Polsce on odstrasza siebie swoją ceną a będąc w UK trochę ta cena wygląda inaczej. (oczywiście nie przeliczając na nasze polskie złotisze ;p) Kosztował mnie 2,10 funta podczas gdy w Polsce wydałabym za niego około 28 zł. w zależności od miejsca zakupu. Jest to diametralna różnica, więc tym bardziej sie cieszę.
Ja mam wersje bez acetonu, do paznokci delikatnych z prowitaminą B5, witaminą E i rumiankiem.
Zachwycił mnie sobą po pierwszym użyciu, poużywam go dalej a zwłaszcza na czerwonym lakierze i mam nadzieje, że czar nie pryśnie po pierwszym razie.
A wy jakich macie dżentelmenów do zmywania lakierów do paznokci ?
Mua
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz