Po jakże nie udanym starcie na blogu motywuję sie dalej i staram sie coś pisac, mysleć aby wrócić do codziennego pisania ale tez udostępniania tego.
W tym tygodniu doszedł mi kolejny zżeracz czasu a mianowicie zaczęłam grac w bardzo popularnego LOL-a czyli Leauge of Legends :)
Nie grałam nigdy w jakiekolwiek gry, jedynie układałam pasjansa na starym Windowsie wiec tym bardziej jestem w szoku, że po długim czasie obserwacji jak mój chłopak gra dałam sie namówić.
Jakie były moje pierwsze wrażenia ?
Hmm... nawet spoko chociaż ogarniam na razie jedną postać więc czy geniusz ze mnie wyrośnie nie wiem.
Według polecenia i instruktażu mego mężczyzny gram w drużynie przeciw botom czyli przeciwko komputerom. Jedna rozgrywka zwykle trwa minimum pół godziny więc ostrzegam wszem i wobec, że jest to ogromny zżeracz czasu, polecam sie zastanowić przed hehe :)
Pozdrawiam
M
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz