wtorek, 25 października 2016

Face art

Właśnie wydrukowałam sobie pierwsze w życiu Face art i będę sie malować na papierze. Fajna perspektywa zwłaszcza dla mnie gdzie chce poćwiczyć swoje umiejetnosci a nie mam za bardzo na kim, nie mam twarzy do malowania. 
Zawsze myslałam o make-up jako o czymś co lubie ale nie koniecznie muszę w tym pracować bo trzeba kursy zrobic nikt mi przecież nie uwierzy że coś umiem póki nie pokaże papieru ( teraz własnie mi sie tak nasunęło że w Irlandi również bawią sie w urzędach w niesamowitą papeterię a to, a to, a tamto a ma pani to a ma pani ubezpieczenie a PPs number masakra i wszystko musi być w oryginale nie moze być zeskanowane no chyba ze jest tak dobrze zeskanowane i wydrukowane ze tego nie widać). Dlatego doszlismy z mężem do wniosku że musze zrobić kurs by móc sie czymś legitymować. Fajna sprawa już sie nie moge doczekac bo w kosztach tego kursu wliczony jest zestaw jakiś startowy z MAC :) Najlepsza zachęta jaka mogłaby być :) 
Kurs zaczynam dopiero od marca bo teraz od września już jedna grupa sie zaczeła ( szkoda że nie przeprowadzaliśmy sie w czasie wakacji to już bym była w trakcie kursu) ale ok poczekam, musze. 
Dlatego stąd te face art którymi mam nadzieję zapełnie sobie małe portfolio,chociaż cos będę mieć gdyż wcześniej gdy wykonywałam sporadycznie komuś makijaż nie robiłam zdjęć a mogłam achh głupia...
Jeżeli ktoś przeczyta tego posta to mam pytanie od razu  czy do face art musze miec specjalny papier tzn sie jakiś techniczny czy moge je sobie drukować na zwykłym który używam do drukowania dokumentów ??

Żona

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz