Z tego co pamiętam woda przefiltrowana jest czystsza i tym samym nie powoduje kamienia w czajniku. Ja póki co nie zauważyłam tego być może za krótko ją testuje.Co do smaku muszę przyznać, że smak uległ niewielkiemu ale jednak polepszeniu. Wcześniej woda bez brity chyba była jakby twardsza ale i taka mało smaczna. Teraz wchodzi jak masełko, wcześniej nie chciało jej sie nawet pić.!
Dzbanki jakie kupiliśmy są zwykłe raczej standardowe, pewnie w tej kwestii nie zmieniło się dużo od paru lat. Model to BRITA Aluna Cool Water Filter Jug, 2.4L - White.
Na Amazonie brytyjskim kupiliśmy w cenie 6.66 funta co daje cenę przystępną ale pamiętam że w Rossmannie w Polsce to i za 14 zł można było nabyć dzbanek. Kupiliśmy od razu trzy do domu,do pracy i na zapas gdyby się miało nie trafić w tej samej cenie ponownie w przyszłości.
Do tego skoro zdecydowaliśmy się pić wodę filtrowaną warto byłoby mieć ją naprawdę wszędzie przy sobie i tak dla mnie znaleźliśmy wygodniejsze rozwiązanie. Bidon z Brity z filtrem :) To było najlepsze rozwiązanie i najlżejsze. Mogę dolewać wody ile chce i kiedy chce. Nie muszę się martwić o wodę filtrowaną gdy jestem poza domem. Bidon jest lekki, stabilny o pojemności 0,6 litra. Można z niego pić wodę jak dziecko mleko z butelki :) Nie przesiąka łatwo daje się odkręcić aby uzupełnić wodę. Wysokość butelki jest na tyle fajna, że do torebki mieści się idealnie. Opakowanie wyglądało tak :
i na wstępie z butelką dostajemy 4 malutkie filtry czyli zawsze coś na około miesiąc filtrowania. Filtr przed umieszczeniem w butelce należy moczyć w wodze około minutę aby uwolnił tam swoje jakieś plastiki pewnie :)
Sama butelka prezentuje się tak:
Dostępna jest ona w różnych wersjach kolorystycznych:
-niebieska
-zielona
-różowa
-szara
Należy również postąpić podobnie jak z filtrem czyli przed użyciem należy butelkę umyć ponieważ pachnie nie miłym plastikiem.
Pozdrawiam
M.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz