nie ma to jak chorowanie...
stan pogodowy nie uległ na razie zmianie jednak mój stan zdrowia lekko się pogorszył gdyż poddał sie ogarniającym go zarazkom... ble ble wszyscy kaszlą i kichają wokół to nie sposób sie nie przeziębić!
Jednak nigdy mnie takie przeziębienia nie łapały w dość krótkim czasie, jedno za drugim. Jestem nie mile tym faktem zaskoczona ponieważ do tej pory naprawdę odpukać może z raz na rok miałam jakiś tam katarek a ogólnie przez ostatnie dwie zimy raczej wcale.
Ostatnio złapało mnie gardło i straciłam głos na dwa-trzy dni w połowie października i co ? Ledwo nie minęły trzy miesiące a jak kolejny katar i spać nie mogę...
Więc z tego oto względu zalegam w domu jak wydzielina w nosie!
Podzielę się więc kolejnym małym przepisem który staram się realizować w kuchni raz na jakiś czas.
Chodzi tu o placki ziemniaczane z gulaszem ale bez mięska, prosto lecz nie tak szybko ponieważ większej uwagi wymagają ziemniaki.
Co jest nam potrzebne do realizacji tego dania to :
- -ziemniaki- obrane, umyte
- -szczypta soli
- -jedno jajko
- -trochę mąki ( ja akurat używałam mąkę z ciecierzycy)
- -pieczarki
- -cebula
- -groszek
- -mała ostra papryczka
- -koperek suszony bądź świeży
- -przyprawy
- -woda do podlania
- -masło, olej bądź co każdy używa do smażenia
Obrać ziemniaki, opłukać następne zetrzeć na tarce o małych oczkach aby powstała papka ziemniaczana na placki.
Rozgrzać patelnie i podsmażyć cebule pokrojoną w pół księżyce czy jak kto woli w paski. Do cebuli dodać pieczarki pocięte na cienkie talarki czy kawałki, chwilę podsmażyć podlać wodą i wrzucić groszek( ja używam zawsze mrożonego więc na początku jestem ostrożna z ilością wody) oraz kostkę rosołową bądź jeżeli nie używacie pieprz i sól. Zostawiamy to na 10-15 minut tak aby pieczarki i cebula zrobiły się miękkie oraz groszek.
W tym czasie wracamy do startych ziemniaków do których wbijamy jajko, solimy i mieszamy. Następnie dodajemy małą cebulę pokrojoną w drobną kosteczkę oraz dowolną ostrą paprykę. Całość zagęszczamy paroma łyżkami mąki aby nasze placki nie były zbyt rzadkie i dały sie ładnie smażyć.
Smażymy duże placki na rozgrzanej patelni, podajemy i sie delektujemy prostym, zwykłym smacznym daniem z ukochaną osobą :)
Enjoy :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz